Kryteria oceny polityki finansowej

postheadericon Kryteria oceny polityki finansowej

Wyżej wskazywałem, że polityka finansowa w gospodarce rynkowej tworzy (lub współtworzy) cele nadrzędne (ogólne) polityki społecznej i ekonomicznej. Zmieniają się tym samym rola, odpowiedzialność i kryteria oceny polityki finansowej.

W tzw. państwach socjalistycznych w minionym okresie, gdy polityka finansowa nie współtworzyła celów ogólnych można było zasadnie twierdzić, iż powinna ona jak najlepiej pełnić rolę służebną. Tym samym podstawowym kryterium jakości tej polityki była jej skuteczność. W każdej sytuacji jednak powstaje zawsze niebezpieczeństwo dojścia do paradoksalnego wniosku, że dobra (bo skuteczna) polityka finansowa służy niedobrym (błędnym) celom.

W gospodarce rynkowej i systemie demokratycznym ograniczenie oceny polityki finansowej do kryterium skuteczności jest nie do przyjęcia. Cele ogólne, tworzone lub współtworzone przez politykę finansową muszą tu podlegać kryterium społecznej akceptacji, wyrażanej bądź bezpośrednio (w akcie wyborczym lub referendum), bądź pośrednio (przez parlament i inne ciała reprezentatywne).

Stosując te dwa kryteria można próbować oceniać politykę finansową w konkretnych warunkach miejsca i czasu. Jeśli odnieść te kryteria np. do tzw. polityki finansowej L. Balcerowicza to trzeba stwierdzić wyraźnie, że nasuwa ona wiele zastrzeżeń. Przedstawianie tej polityki społeczeństwu i Parlamentowi jako „jedynie słusznej’1, brak wariantowych ustaleń na wypadek konieczności jej korekty, wyraźne hamowanie dyskusji na te tematy w gronach fachowców, zwłaszcza na łamach środków masowego przekazu, wreszcie wyraźne naciski czynników zewnętrznych na kształt tej polityki i nominacje osób za nią odpowiedzialnych dowodzą, że była to polityka kraju będącego dopiero na drodze do demokracji.

Zastrzeżenia do tej polityki wywołuje także zastosowanie kryterium skuteczności. Nie można bowiem jednocześnie realizować sprzecznych celów: hamowania wzrostu środków przedsiębiorstw (czy też ich finansowego drenażu) i szerokich wydatków budżetowych.

Zarówno wówczas, jak i obecnie pozostaje więc słusznym postulat zmiany polityki finansowej w kierunku jej uspołecznienia i spójności.

Zostaw Komentarz